Księga gości

Kategorie:


Archiwum:
2011
Marzec
2010
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik



Linki:
Fakty! co robić jak stanie nam się szkoda

Komu należy się zabezpieczenie z OC?
Wypadek komunikacyjny:
- bezwzględnie każdemu pasażerowi!

Mistrz Marian jeździł swoim pojazdem jako pasażer, motorniczym był przyjaciel dżentelmena Mariana, który zostawił zwierzchnictwo nad wozem i uderzył w drewno. Panu Marianowi jako poszkodowanemu w tym przypadku należy się zabezpieczenie z OC wehikułu, mimo, że sam jest okazicielem tego wehikułu. Koledze, który siedział za kierownicą nie należy się odszkodowanie, bowiem pozostał doceniony za sprawcę tego sytuacje.

- każdym uczestnikom przypadku, oprócz sprawcy sytuacje,

Wózek dżentelmena Eugeniusza, który jeździł wraz z parą pasażerów, podczas manewru antycypowania zderzył się czołowo z wozem poprawnie rozczulającym się swoim prążkiem obrotu. W wyniku wydarzenia wszyscy uczestnicy wypadku doznali obrażeń, każdy z nich ma uprawnienie do odszkodowania z Członkostwa Ubezpieczeniowego, gdzie lord Eugeniusz miał polisę OC, za wyjątkiem sprawcy tego wydarzenia – dżentelmena Eugeniusza

- po klęski goście najbliższej, nie istniejącej sprawcą wypadku, zadowolenie może pozostawać przyjęte rodzinie, jaką moglibyśmy określać wykorzystując kolejnych kryteriów: podobieństwo, małżeństwo, przysposobienie, powinowactwo, rodzina przejściowa i przechowywanie we łącznym gospodarstwie pokojowym

Pojazdem osobowym mieszały się trzy młodociane ludzi, kierowca na skutek przesadnej szybkości zapodział władanie nad samochodem, zjechał na pobocze i przypieprzył w drzewo. Śmierć na miejscu poniosła cała trójca uczestników. Jeden z pasażerów był zaręczony, drugi był żonaty. Zadośćuczynienie w tym przypadku może być przyjęte najbliższej rodzinie w tym również ukochanej jednego ze umarłych jak również teściom pozostałego.

Komu należy się odszkodowanie z OC gospodarstwa wsiowego?

- odszkodowanie przysługuje wszelkiej osobowości, za wyjątkiem okaziciela gospodarstwa, która doznała krzywdy w połączeniu z mieniem przez rolnika gospodarstwa wsiowego.

Baba goniec wprowadziła na rejon posesji w celu puszczenia spedycji pocztowej. Została pogryziona przez czworonoga należącego do gospodarza. Poszkodowanej należy się odszkodowanie za poniesione szkody.

Maestro Zdzisław był zawołany przez pana Firma – szefa gospodarstwa, o usługę. Podczas wchodzenia po drabinie rozbił się szczebel, mistrz Zdzisław rozbił nogę, czyli doznał krzywdy osobowej i ma prawo do zabezpieczenia z OC gospodarstwa agrarnego.

Kto musi posiadać obowiązkowo zabezpieczenie obligacji uprzejmej (OC) - odszkodowania- najlepsze przykłady:
- każdy posiadacz wehikułu maszynowego ( automobil osobowy, ciężarowy, autobus, tramwaj, maszyna rolnicza, maszyna budowlana, napęd itp.)
- gospodarstwo agrarne powyżej 1 hektara
- lekarz prowadzący własną wprawę medyczną
- szpital

Z jakiego napisu zabezpieczenie?
- szkoda osobowa – uszczerbki powstające z uszkodzenia organizmu, rozstroju zdrowia, osierocenia żywota, przejechanie innych mień własnych człowieka,
- zadośćuczynienie – jest to zaświadczanie pieniężne za doznane cierpienie fizyczne i umysłowe, pod obserwację bierze się m.in. doznane urażenia ciała, czas uzdrawiania, sposób przemierzania uzdrawiania, okres rehabilitacji oraz dalsze ochrony przypadku w przyszłości,
- koszty kurowania – koszty wiązane z: leczeniem i rehabilitacją, troską ćwiczoną przez fachowcy ucieracie w czasie uzdrawiania i rehabilitacji, kuratelą medyczną, przewozem poszkodowanego i jego bliskich do ośrodków leczniczych, założeniem do czynienia nowatorskiego zawodu( wiedza, biegi, warsztaty, zakup podręczników itd.)
- utracone przychody: strata prowizji, kontraktu, niższe zyski
- zdewastowane aferze podczas wypadku (okulary, telefon komórkowy, ubrania itp.)

Ile posiada się czasu na zgłoszenie straty?
- 3 lata – w wypadku, gdy żaden z poszkodowanych nie spędził w szpitalu więcej aniżeli 7dni(czasami zdarza się, że psota jest powyżej 7dni, jednak z oddzielnych okoliczności np. brak obszaru w szpitalu pacjent żwawiej jest dymisjonowany do domu) od dnia wypadku – sprawca popełnił prześcignięcie, a nie przestępstwo
- 20 lat – jeżeli do incydenty dotarło po podarujecie 10.08.1997r., a którykolwiek z poszkodowanych spędził w szpitalu więcej aniżeli 7dni od dnia przypadku (powiadomiona prokuratura) wówczas rzecz jest przewinieniem, kwestia karna przestana osądem dla sprawcy wypadku
- 20 lat – gdy sprawca przypadku wykitował, a incydent miał obszary po 10.08.1997r.
- do 20 roku żywota, dla poszkodowanych dzieci w przypadku, bez aspektu na wielkość dni przebytych w szpitalu
- 3 lata – w wypadku, gdy sprawca incydenty jest obcy ( liczbę przebytych dni w szpitalu nie ma znaczenia)

A co jeśli sprawca nie miał OC albo odskoczył z miejsca wypadku?
- zabezpieczenie pozostanie spieniężone z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego

A co z przypadkiem podczas roboty?
Aby wypadek był rozumiany za wypadek przy przedsiębiorstwa potrzebne jest jednoczesne osiągnięcie czterech warunków: - nagłość sytuacje - aprobuje się, że zdarzenie jest gwałtowne, jeśli nie wytrwa ono dawniej niż wynosi czas jednej metamorfozy roboczej,
- podstawa powierzchowna - występuje wtedy, gdy przypadek wydarzył się w wyniku funkcjonowania faktorów zewnętrznych, nie zespolonych z organizmem poszkodowanego,
- sprowadzenie siniaku albo śmierci - uraz jest to zranienie siatek organizmu lub organów człowieka wskutek działania faktora zewnętrznego (np. chemicznego, mechanicznego, termicznego, elektrycznego, emitowania jonizującego, boiska elektrycznego albo magnetycznego). Obraz lub śmierć oświadcza ( oświadcza) lekarz,
- związek z robotą - incydent ma związek z pracą, jeżeli podwładny uległ mu podczas lub w połączeniu z egzekwowaniami powszednich działalności, albo posłań przełożonych. Incydent ma stosunek z pracą także wtedy, gdy poszkodowany odrabia w interesie pracodawcy nawet bez polecenia, albo pozostanie w dyspozycji pracodawcy w ulicy pomiędzy rezydencją pracodawcy, a miejscem robienia przymusów powstających ze porównaniu firmy.

Co to jest incydent rozpatrywany na pewni z incydentem przy firmy?
Incydentem zrównanym z przypadkiem przy robocie w limicie praw do świadczeń jest zdarzenie, w skutku, jakiego podwładny jest poszkodowany:
- w czasie odbywania się podróży urzędowej w racjach różnych aniżeli określone w definicji przypadku przy firmy, chyba że incydent sprowadzony został zachowaniem pracownika, które nie zostawało w związku z czynieniem powierzonych mu zadań,
- podczas wykłady w limicie zwykłej samoobrony,
- przy wywieraniu zleceń upełnomocnionych przez funkcjonujące w zakładzie firmie struktury federalne.
Równocześnie muszą być osiągnięte drugie warunki docenienia przypadku za incydent przy robocie, mianowicie nagłość zdarzenia, podstawa zewnętrzna jak również pretensyj albo śmierć.

Kiedy jest mowa o przyczynieniu poszkodowanego do wypadku?
- brak przymocowanych pasów bezpieczeństwa
- spontaniczna jazda z nierzeczowym motorniczym
- niedostatek kasku podczas jazdy mózgiem

Czy sprawca wypadku nigdy nie dostaje odszkodowania?
- małoletni poniżej 13 roku trwania (art. 426 k.c)
- jednostka, która znajduje się w stanie wykluczającym świadome lub swobodne decyzji i sylabizowanie woli( art. 425 k.c)
Ludzie, o jakich mowa powyżej nie zdołają zaciągać winy, czyli ich wina nie może być wyłączną przyczyną powstania straty. Specjaliści te uzyskają zabezpieczenie, jednakże ulegnie ono zminimalizowaniu (przyczynienie)

Jak dochodzić swoich uprawnień?

Musimy wspominać, że jeśli jesteśmy jednostka poszkodowaną, bez względu na okazyj przypadku, zawołajmy na obszary sytuacje policję. Wiadomość formalna, jaką sporządzą policjanci po przypadku, jest niezbędnym elementem ubiegania się w przyszłości o jakiekolwiek świadczenia. Następnie mamy do wyboru dwie szosy. Potrafilibyśmy sami dochodzić swoich praw zgłaszając psotę w Towarzystwie Aktuarialnym gdzie sprawca posiadał polisę OC, jednak potrafimy być niemalże pewni, że uszczerbek nazwany przez medyka orzecznika z TU oraz wypłacone odszkodowanie będzie równo odbiegało w stosunku do faktycznie poniesionej szkody, a sam poszkodowany zagubiony w polskim prawie kompensacyjnym (dla większości jest to sytuacja, z którą napotykają się pierwszy raz w żywocie) nigdy nie dowie się jaka właściwie ilość mu się obstawała. Za „Polską Gazetą Krakowską” „

Manipulują klientami, nie wypłacają na czas odszkodowania czy zaniżają jego zaleta - to największe grzechy polskich członkostw aktuarialnych. Liczba skarg zarządzanych do wyraziciela zabezpieczonych powstaje lawinowo. W przeszłym roku istniało ich już 7631…”

Drugą jezdnią jest zobowiązywanie upoważnienia Kancelarii Odszkodowawczej, która zaprezentuje poszkodowanego przed Członkostwem Aktuarialnym, Kapitałem, Zakładem Firmy etc. Spółka taka posiada niezależnych doktorów orzeczników, prawników dławiących krzywdy oraz kancelarię ustawową reprezentującą nabywcy na trasie sądowej w razie wystąpienia takiej wymagania. Osobowość poszkodowana nie gubi czasu, ani nerwów na starcia z TU i ma ochronę, że dostane zaświadczania nie będą zaniżone, z maksymy jest to suma nawet kilkakrotnie wyższa aniżeli zdobyłby poszkodowany starając się sam bez pomocy profesjonalistów.

2011-03-17 15:28:40
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

Obniżanie wypłat odszkodowań z polisy autocasco

Jako wprowadzenie niech służy ten post z pewnego forum:

,, Witam,
Piszę w dość nietypowej sprawie:
W polisie zawartej dnia 08.01.2010 suma ubezpieczenia (wartość samochodu) określona przez przedstawiciela TU wyniosła 9 000 zł, dnia 08.02.2010 miałem kolizję z mojej winy, poszkodowanemu wypłacono odszkodowanie z mojego OC bez problemu, schodki zaczęły się przy przyznaniu odszkodowania z AC. Określono szkodę całkowitą ponieważ Wg TU koszt naprawy przekroczył 297% wartości pojazdu, wartość samochodu na dzień szkody wyniosła 4 400 zł (w przeciągu miesiąca zmalała o ok. 51 %? Nieprawdopodobne!), wartość pozostałości określono na 11 000 zł (jakim cudem?) wobec czego przyznano odszkodowanie - 3 300 zł.
Domyślam się, że mogli po prostu wpisać za dużo jedno zero, ale moim zdaniem takie sytuacje nie powinny mieć miejsca w przypadku poważnych spraw jakimi są te dot. przyznawania odszkodowania. Ale to można wybaczyć, Beznadziejnym faktem jest zaniżona wartość pojazdu.

W związku z tym piszę odwołanie o ponowne rozpatrzenie sprawy przez Zarząd xxxxxx,,

źródło:odzyskaj.info

Taki problem spotyka wielu ubezpieczonych.Po 2-3 miesiącach ich samochód potrafi stracić na wartości ok 50 %.Podczas gdy podatkowa stawka amortyzacji wynosi 20%.


odszkodowania za wypadek przy pracy, odszkodowanie powypadkowe


Doszło do wypadku i mamy problem ubezpieczyciel wypłaca nam połowę wartości polisy.Przeważnie uzasadnia to tym że agent się i dokonał za wysokiej wyceny wartości naszego pojazdu.Ubezpieczyciel zwróci nam też nadpłatę składki.

Dlaczego agenci zawyżają wartość samochodu przy zawieraniu umowy ubezpieczenia? Odpowiedź jest prosta- dla większej prowizji.Ubezpieczony zazwyczaj nie reaguje bo myśli że w razie szkody otrzyma kwotę z polisy.Uważa ze zrobił dobry interes.Tymczasem kwota na polisie oznacza że zakład ubezpieczeń zapłaci odszkodowanie DO tej kwoty.Rozczarowanie przychodzi podczas procesu likwidacji szkody.

Nasuwa się jeszcze jedno pytanie.Która wycena jest wyceną błędną.Rozumie tolerancje błędu o 5,10,15 % ale 100% - to coś tu nie gra.Agent zawyżając wartość naszego samochodu robi to dla swojej większej prowizji.Tak więc wprowadza nas w błąd w celu osiągnięcia korzyści majątkowej jaka jest prowizja.Myślę że popełnia przestępstwo oszustwa

Art. 286. § 1
Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Dajcie znać o takich przypadkach

źródło: odszkodowania24.bblog.pl

POLECANE:

odszkodowaniaa.maxblog.pl

odszkodowanie-powypadkowee.blog.pl

2010-03-14 23:58:59
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

Uszkodziłeś samochód na dziurze w drodze? - ubiegaj się o odszkodowanie

Jeżeli uszkodziłeś samochód na ulicy pełnej wyrw, możesz zażądaćodszkodowania od urzędu miasta lub gminy. Samorządy są ubezpieczone natakie wypadki, ale się tym nie chwalą. Dlatego niewielu jak dotądkierowców otrzymało pieniądze za zniszczenia aut powstałe z winyzarządcy drogi.

Urząd Miasta w Białej Podlaskiej wypłacił w ubiegłym roku kilkukierowcom odszkodowania za naprawę samochodów uszkodzonych nadziurawych ulicach. Były to różne kwoty: 200, 300 zł, ale i wyższe,600-700 zł. W tym roku, jak informuje Ranata Szwed, dyrektor gabinetuprezydenta miasta, wpłynął jeden wniosek.
Ubytki w nawierzchni ulicsą w tej chwili tak duże, że miasto na łatanie dziur po zimie wyda 1mln 246 tys. zł, czyli wszystko, co przeznaczyło na naprawy w tym roku.Remonty wykona bialskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych. Ponadto naalei Jana Pawła II, od Francuskiej do Janowskiej, będzie położony nowydywanik. Zanim jednak dziury znikną, samochody narażone będą nauszkodzenia i zniszczenia.
Jeśli już do tego dojdzie, o zwrotpieniędzy za naprawę można wystąpić do urzędu. Renata Szwed radzi, abyod razu po takim zdarzeniu wezwać na miejsce policję lub straż miejskąw celu sporządzenia protokołu, którego kopię dobrze jest dołączyć, obokrachunku z warsztatu, do wniosku składanego w Urzędzie Miasta. Wskazanejest też wykonanie zdjęcia ubytku w jezdni oraz całej drogi, by byłowiadomo, o którą ulicę chodzi. No i spisanie zeznań świadków, jeżelitacy są. – Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie ulice w mieście sązarządzane przez miasto. Niektóre należą do spółdzielni mieszkaniowych.Jeżeli droga znajduje się w remoncie, współodpowiedzialność ponosiwykonawca robót – zaznacza Szwed. Trzyletnia polisa wykupiona w 2007roku kosztowała miasto 510 tys. zł. Obejmuje także ubezpieczenie odkradzieży, włamań, wypadków losowych, również tych w szkołach iplacówkach kultury.
Polisę drogową wykupuje także powiat bialski. Ipodobnie jak w przypadku miasta, kierowcy rzadko zwracają się o wypłatęodszkodowania. – To są pojedyncze przypadki. Staramy się temuzapobiegać, oznakowując niebezpieczne miejsca. Ale zdarzają się różnenieprzewidziane okoliczności, na przykład pojawiają się wyrwyspowodowane podmyciem jezdni po ulewie. Mamy to ubezpieczenie nawszelki wypadek – mówi Krystyna Beń, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowychw Białej Podlaskiej.
W powiecie bialskim jest przeszło tysiącdwieście kilometrów dróg. Większość będzie wymagała po zimie solidnegoremontu. W budżecie zapisano około miliona zł na bieżące utrzymaniecałoroczne, z czego na same doraźne naprawy można przeznaczyć zaledwie500-600 tys. zł. To tyle co nic. Na dodatek łatanie dziur rozpoczniesię dopiero w kwietniu. Kierowcy muszą się więc uzbroić w cierpliwość.Najbardziej zniszczone są drogi: Biała Podlaska-Piszczac, Cicibór-LeśnaPodlaska, Ortel-Studzianka-Łomazy, Dubów-Dokudów.
W powieciełosickim zabrakło kasy na zimowe utrzymanie dróg i Zarząd DrógPowiatowych wystąpił do starosty o dodatkowe 150 tys. zł. – Na remontypotrzeba będzie dużo więcej pieniędzy niż w poprzednich latach, i mamnadzieję, że uda nam się je uzyskać z oszczędności po przetargach nazaplanowane inwestycje – liczy Leszek Budrewicz, dyrektor ZDP wŁosicach.


odszkodowania za wypadek przy pracy, odszkodowanie powypadkowe


Janusz Kobyliński, burmistrz miasta i gminy Łosice, pamięta tylkojeden przypadek wypłaty odszkodowania drogowego. Na ulicy Mickiewiczabus wjechał na wystającą studzienkę, którą po ulewie woda dookołaobmyła. – Był też wniosek od kierowcy, który postawił samochód przyznaku. Znak się przewrócił i porysował lakier. Stwierdziliśmy jednak,że zgodnie z przepisami pojazd powinien stać co najmniej 15 metrówdalej. Więc odszkodowanie nie należało się – wyjaśnia burmistrz. Jakustaliliśmy, polisę ma także miasto Międzyrzec Podlaski.
JarosławPrzesław, dyrektor jednego z oddziałów firmy ubezpieczeniowejInterRisk, która często startuje w przetargach ogłaszanych przez miastai gminy, przyznaje, że wysokość składki zależy w dużej mierze od ilościroszczeń wobec zarządcy dróg. To dlatego pewnie samorządy wolą nieinformować mieszkańców o tym, że mogą występować o odszkodowania.
Stanisław Uściński, właściciel warsztatu samochodowego w BiałejPodlaskiej: – Zalecam bardzo ostrożną jazdę, bo inaczej narazimy się naduży wydatek. Nawet jeśli ubytek w jezdni nie wydaje się duży napierwszy rzut oka, to przecież nie wiemy, jak jest głęboki, szczególniegdy przykrywa go woda. Najczęściej dochodzi do uszkodzenia miskiolejowej, urwania wahacza, pęknięcia opony, zniszczenia felgi, zderzakalub spojlera. Koszty naprawy mogą wynieść kilkaset złotych.

źródło:slowopodlasia.pl

POLECANE:

odszkodowania

odszkodowanie

odszkodowania1

2010-03-10 23:07:11
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

Jak bardzo ubezpieczyciele mogą zaniżyć Twoje odszkodowanie?

Zakłady ubezpieczeń zaniżają odszkodowania starając się przenieść część winy na poszkodowanego (tzw przyczynienie się).Możemy mieć problem mimo oświadczenia sprawcy o przyznaniu się do winy, dlatego zawsze warto wezwać policję. Ubezpieczyciele powołują się na zasadę ograniczonego zaufania i szczególnej ostrożności której nie zachował poszkodowany.Poniżej podajemy wzór pisma gdy już do takie sytuacji dojdzie.

Adam Kowalski Warszawa, dnia 20.05.2009 r.
ul. Nowa 12
00-900 Warszawa
Dyrektor
(nazwa ubezpieczyciela)
Centrum Likwidacji Szkód w Warszawie
ul. Prosta 16
00-900 Warszawa

Dotyczy: szkody komunikacyjnej z dnia 24.04.2009 r. - szkoda w pojeździe marki Opel, nr rej. WAA 1234, nr szkody: PL2009031900657820

(nazwa ubezpieczyciela). przyznał odszkodowanie w kwocie 6.975 zł za uszkodzony pojazd marki Opel i pomniejszył przyznaną kwotę o 50%, tj. o stopień przyczynienia się poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody. W imieniu własnym wnoszę odwołanie od powyższej decyzji (ubezpieczyciel)., gdyż całkowicie nie zgadzam się ze stanowiskiem (ubezpieczyciel). i ustalonym przyczynieniem się poszkodowanego.
Uzasadnienie
Jak wskazuje (ubezpieczyciel) w swojej decyzji pojazd Renault włączał się do ruchu. Zatem kierowca powinien ustąpić pierwszeństwa przejazdu kierującemu pojazdem Opel. Jednak ze względu na to, że ruch pojazdów odbywał się w strefie zamieszkania to kierujący pojazdem Opel także zobowiązany był do zachowania szczególnej ostrożności dostosowanej do poruszania się w strefie zamieszkania oraz poruszania się z prędkością nie przekraczającą 20 km/h.
Oczywiście przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym nakazują zachowanie należytej ostrożności. Ostrożność powinna prowadzić do przewidywania i konkretnego, prawidłowego reagowania na zmieniające się sytuacje drogowe oraz pojawiające się niebezpieczeństwo. Zakładany jest model ograniczonego zaufania. Ostrożność owa nie może oznaczać jednak, że kierowca zobowiązany jest przyjąć jako założenie, iż w każdej chwili na drodze może pojawić się przeszkoda. Z zasady ograniczonego zaufania nie można wyprowadzić zapatrywania, z którego wynika, że jeśli jeden z uczestników ruchu naruszył w konkretnej sytuacji obowiązujące przepisy, wówczas jego błąd powinien być naprawiony przez drugiego uczestnika tej sytuacji. Takie rozumowanie ujmujące niezwykle szeroko obowiązek zachowania ostrożności przerzuca na kierowcę - uczestnika kolizji spowodowanej przez drugiego kierowcę - ciężar winy i ciężar dowodu.
Nie sposób określić momentu w danej sytuacji w ruchu drogowym, od którego zaczyna obowiązywać kierującego zasada nieufności lub powinności ograniczonego zaufania. Każda sytuacja w ruchu drogowym jest dynamiczna i ulega ustawicznym zmianom, musi być wiec oparta na przewidywaniu i umiejętności wyobrażenia sobie tego, co może nastąpić. Jednakże owo przewidywanie i wyobrażenia mają zakres ograniczony przy założeniu pewnej modelowości ruchu drogowego. Zachowania niemodelowe są bowiem ekscesami, nieprzewidywalnymi anomaliami (wyrok SN z 4 marca 1981 r., V KRN 35/81 , OSNPG 1981, nr 6, poz 67). W zmasowanym ruchu kierowcy nie zawsze wystarczy przewidywanie.
Ocena, czy kierujący prowadził pojazd rozważnie i ostrożnie (a tym samym czy przyczynił się do powstania szkody), nie może opierać się tylko na fakcie że wypadek nastąpił. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 grudnia 1970 r. Rw 1437/70 Inf. Praw, nr 2, s. 3 wyraża pogląd:,, Uznanie, że kierowca powinien liczyć się abstrakcyjnie z każdym, nawet najbardziej rażącym naruszeniem przepisów drogowych (…),oznaczałoby z prawnego punktu widzenia (…) przyjęcie za podstawę odpowiedzialności kierowcy odrzuconej powszechnie zasady braku zaufania w ruchu lądowym”.
Na przykład dostrzeżenie spokojnie zachowującej się grupy dzieci nie nakłada na kierowcę obowiązku przewidywania możliwości wtargnięcia któregoś z nich lub innych osób znajdujących się po przeciwnej stronie drogi. Możliwość taka ma bowiem charakter abstrakcyjny czysto teoretyczny i wobec tego nie można oczekiwać od kierowcy pojazdu powinności jej uwzględnienia w trakcie poruszania się pojazdem po drodze publicznej. Zmuszałoby to przecież do takiego zmniejszenia prędkości, które umożliwia uniknięcie wypadku w razie wtargnięcia kogoś na jezdnie, a więc do prędkości zupełnie sprzecznej z założeniami płynności i celowości ruchu drogowego.


odszkodowania za wypadek przy pracy, odszkodowanie powypadkowe


Zasada ograniczonego zaufania przesuwa obowiązek przewidywania za sfery wyobrażeniową w sferę praktyczną. Kierowca bowiem nie ma obowiązku przewidywania tego wszystkiego, co na podstawie ogólnego doświadczenia drogowego może przewidzieć i narzucania sobie wynikających z tego ograniczeń (A. Bachrach, Przestępstwa i wykroczenia w nowym prawie polskim, Warszawa 1974, s210)
W wyroku z 25 maja 1995 r. II KRN 62/95 Sad Najwyższy sformułował następujący pogląd: ,,Jak się powszechnie przyjmuje, przekroczenie przepisów przez innego użytkownika drogi zwalnia-zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania-osobę przestrzegającą przepisów od odpowiedzialności, gdy dostrzegając przekroczenie lub je przewidując, zrobiła wszystko, co było możliwe w danej sytuacji, aby zaistniałemu niebezpieczeństwu przeciwdziałać (tzn. prawidłowość manewrów obronnych).
Dalej SN w wyroku z dnia 19 października 2005 r ., IV KK 244/05 wskazuje: ,,Nałożenie na uczestników ruchu drogowego obowiązku przewidzenia bez wyjątku, nawet najbardziej irracjonalnych zachowań innych uczestników tego ruchu, prowadziłoby w prostej linii do jego sparaliżowania.”
Zasady ograniczonego zaufania nie można interpretować rozszerzająco i obarczać kierowcy odpowiedzialnością za każdą sytuację powstałą na drodze (wyr. SN z dnia 16 lipca 1975 r., V KRN 79/75, niepubl.).
W przypadku przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody należy porównać stopień winy obu stron. To sprawca (który przyznał się do winy) naruszył bezwzględny nakaz ustąpienia pierwszeństwa i nie zachował szczególnej ostrożności przy włączaniu się do ruchu. Obarczenie pokrzywdzonego winą w 50% jest niedopuszczalne.
Biorąc powyższe pod uwagę, w przypadku poszkodowanego nie może być mowy o przyczynieniu się do powstania szkody.
Podkreślam też, że nie jest zamiarem poszkodowanego „naciąganie” zakładu ubezpieczeń na wypłatę nienależnego odszkodowania. Swoim zachowaniem zmierza on jedynie do zaspokojenie bez wątpienia należnych mu roszczeń.
Żywię nadzieję, że ponowne przeanalizowanie sprawy przez Dyrektora (nazwa ubezpieczyciela) pozwoli wyeliminować błędne ustalenia pracowników i rozstrzygnięcia podjęte na ich podstawie i wypłacić należne poszkodowanemu odszkodowanie.

źródło:odszkodowania24.bblog.pl

POLECANE:
Odszkodowanie

Odszkodowania

2010-03-09 00:12:04
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz

Dwoje licealistów domaga sie odszkodowania za krzyże w szkole

Dwoje licealistów z Wrocławia, którzy zaistnieli próbując doprowdzić do usunięcia krzyży w swojej szkole będzie się procesować z eurodeputowanym PiS Ryszardem Legutką. We wtorek złożyli pozew. Maturzyści domagają się przeprosin i 5 tys. zł odszkodowania na cele społeczne. Pomaga im Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Co tak ubodło członka redakcji antyklerykalnego portalu Racjonalista.pl. Zuzannę Niemier i Tomasza Chabinkę, że zamiast uczyć się do matury postanowili się procesować z byłym ministrem edukacji? - „Szczeniacka zadyma" zrobiona przez "rozpuszczonych smarkaczy, którzy czują się bezkarnie" – tymi słowami prof. Ryszard Legutko nazwał akcję uczniów z XIV LO we Wrocławiu.


odszkodowania za wypadek przy pracy, odszkodowanie powypadkowe


W sprawę zaangażowała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która wzięła stronę maturzystów. - Te słowa, zdaniem uczniów, naruszyły ich dobra osobiste - ocenił Maciej Bernatt z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Nie ma wątpliwości, że polityk zajmujący tak wysokie stanowisko powinien wyrażać swoje poglądy w taki sposób, aby nie dyskredytować działań młodych osób – dodał.

Z kolei pisarz i publicysta Bronisław Wildstein w rozmowie z Fronda.pl zamieszanie wywołane przez dwójkę młodych ludzi ocenił krótko: - Jestem zaskoczony, że rozwydrzonych gówniarzy nie można nazwać rozpuszczonymi smarkaczami. A do tego pomaga im organizacja szczycąca się ochroną praw człowieka. Tutaj występuje ograniczając wolność wypowiedzi i odbiera możliwość nazywania rzeczy po imieniu.

Uczniowie, rozochoceni orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ws. krzyży we włoskiej szkole, postanowili zdobyć sławę. Zażądali, żeby w ich szkole pozdejmować wizerunki ukrzyżowanego Jezusa. Ich postulat wywołał poruszenie w skali kraju. Skrajnie lewicowa "Gazeta Wyborcza" przedstawiała tych młodych ludzi jak bohaterów walki o wolność.

We wrocławskim liceum odbyła się w tej sprawie debata, w trakcie której uczniowie odcięli się od pomysłu swoich kolegów.

źródło: fronda.pl

POLECANE:

ODSZKODOWANIE

ODSZKODOWANIA

2010-03-06 22:40:07
Ilość komentarzy: 0 Dodaj komentarz


Copyright 2006 maxblog.pl
Grafika:GuGim
x
 Załóż swój blog! Lista przyjaciół